Przeróbka pompy paliwa
Pompa paliwowa składa się z dwóch zespołów części:
Nierozbieralnej - tam znajduje się cewka, membrana i zaworki:
Rozbieralnej, do której dostęp uzyskujemy odkręcając jedną śrubkę - tu znajduje się przełącznik rozłączający cewkę w momencie
uzyskania pożądanego ciśnienia w układzie pompa - gaźnik. Jest to najbardziej newralgiczna część (widoczne platynki ulegające wypaleniu lub korozji):
Praca pompy sterowana jest poprzez moduł zapłonu impulsowo. Najczęstsza przyczyna awarii pompy tkwi właśnie w
przełączniku. Ponieważ pompa pobiera dość duży prąd, na stykach pojawia się spora iskra. Prowadzi to do stopniowego
wypalania styków, nieprecyzyjnej ich pracy a w końcu do unieruchomienia całego układu. Uchronić przed tym może
zastosowanie przekaźnika od świateł do sterowania cewką (dużym prądem). Przełącznik w pompie rozłącza wtedy mały
prąd przekaźnika nie wypalając się prawie wcale. Samo podłączenie jest dziecinne proste i wymaga użycia lutownicy
tylko w jednym miejscu (numery na zdjęciu pokazują numery złączek na przekaźniku):
Pozostaje tylko wożenie ze sobą zapasowego przekaźnika, który kupimy z resztą wszędzie.
Rozwiązanie to ma jednak sens wtedy, gdy platynki w przełączniku pompy są w dobrym stanie.
Drugą awarią jaka może przytrafić się naszej pompce związana jest z chwilowymi brakami paliwa.
Kiedy w pompie robi się sucho a jedziemy (moduł podaje często impuls) pompa pracuje cały czas bo nie możliwe
jest osiągnięcie ciśnienia umożliwiającego wyłączenia ww przełącznika. iskra powoduje grzanie się styków do tego
stopnia, że zniszczeniu może ulec plastikowa podkładka pod sprężyną przełącznika:
Wtedy pompa zostaje unieruchomiona na amen. Wbrew pozorom brak paliwa nie powinien zaszkodzić
membranie i zaworkom - ale lepiej nie sprawdzajmy. Jeżeli przytrafi nam się już takie coś można
dorobić podkładkę z wkrętu do drewna (musi mieć wejście na krzyżak aby w otworze zmieścił się bolec
wystający z blaszki przełącznika). W warunkach domowych (potrzeba użycia wiertarki) lepiej dorobić go
ze śrubki o jak najbardziej płaskim łbie, grubością odpowiadającym oryginalnej podkładce. Naprawa jest
szybka i na prawdę działa (pompa naprawiona na śrubkę):
Naprawiając pompę pamiętajmy o wyczyszczeniu
styków! I jeszcze jedno - zalanie pompy wodą skutkuje bardzo szybką jej awarią prawie w każdym przypadku.
Jeżeli do przełącznika dostanie się syf to przestaje działać momentalnie. Zaśniedziałe styki grzeją się i
występuje efekt jw. Można uchronić się przed tym poprawiając odpowietrzenie pompy i uszczelnienie jej np
silikonem. Awarie zespołu membrany zdarzają się rzadko i spowodowane są najczęściej syfem w paliwie.
Element ten jest nierozbieralny i go nie naprawimy w polowych warunkach.
Stosując modyfikacje można znacznie wydłużyć życie pompy. W sumie jest to urządzenie prostej konstrukcji,
wykonane solidnie. Ja z przekaźnikiem zrobiłem około 2000km i nie zauważyłem niepokojących objawów.
Przez ten czas styki w pompie nawet się nie okopciły - co ma miejsce dość szybko w klasycznym układzie.
Klanol